- Możesz wyprowadzić psa na spacer? – spytałam męża przed wyjściem - Ja już nie zdążę. Za chwilę mam autobus do pracy, nie chcę się spóźnić. - Nie ma sprawy – doszła mnie treściwa odpowiedź. - Ale, proszę cię, nie odpuść tego, bo przesiedzi kilka godzin w domu,